czwartek, 13 listopada 2014

WIECZORNA ZORZA cz.I




Witam Was bardzo serdecznie i zapraszam na kolejny post, w ktorym chcialabym Wam przedstawic moja druga sukieneczke w paski, ktorej piekne kolory bardzo kojarza mi sie z wieczorna zorza, dlatego nazwalam ja i dzisiejszy post WIECZORNA ZORZA.
Taka sama, lecz w innych kolorach przedstawialam Wam juz we wrzesniowym poscie: LAZUROWE BARWY.

Dzis ta sama, lecz w barwach WIECZORNEJ ZORZY. Uwielbiam zorze poranna i wieczorna, a kiedy pojawia sie ona na niebie i kiedy widze te piekne purpurowo-czerwonawo-blekitno-rozowawe barwy, jestem tak bardzo szczesliwa, ze moge ogladac takie przecudowne barwy i delektuje sie jej pieknem, poki nie zaniknie calkowicie w zmroku lub nie rozmyje sie w dzinnej swiatlosci!! I mimo wszystko, ze piekno tej zorzy niekiedy paralizuje wzrok...to ja nadal na nia patrze i podziwiam jaka jest cudowna!! Lub lece wtedy po aparat i robie zdjecia. Udalo mi sie sfotografowac wieczorna, choc poranna wyglada prawie podobnie.  Zrobilam wiec kilka  zdjec pieknej zorzy wieczornej, kiedy spacerowalam z wnukiem Merlinem i jego pieskiem,  a takze kilka z mojego tarasu. Bedziecie mogli porownac, jak bardzo pasuje do sukni.

Jak wiecie szalenie lubie te czesci garderoby, ktore mozna laczyc z wieloma roznymi dodatkami lub rzeczami na wiele roznych sposobow i ktore  pasuja do wielu innych rzeczy i dodatkow juz posiadanych. Tak tez bylo z ta sukieneczka...pasuje mi do niej kilka  czesci garderoby, a takze wiele dodatkow, ktore wlasnie juz mam.

Dzis w cz. I przedstawie  ja Wam z moim granatowym plaszczykiem, ktorego bardzo lubie, a w II czesci przedstawie Wam z innymi dodatkami, rowniez swietnie do niej pasujacymi. Oczywiscie mam dzis dwie pary bucikow i kolczykow w roznych  kolorach, a ktore Wam sie lepiej podobaja, wybierzcie sami.
Dodam tylko, ze do plaszczyka zalozylam granatowy szaliczek w grochy, ktory mam juz ok. 40 lat , a jego jakosc wciaz jest taka sama i mimo uplywu tylu lat, nic a nic sie nie zmienila. Dostalam go od kolegi mojej siostry, ktory przyszedl kiedys do nas w tym szaliczku i tak bardzo mi sie podobal, ze nie moglam go nie pochwalic, kiedy go zobaczylam, a on w koncu mi go podarowal.

Na koniec chcialabym Wam zaprezentowac moj granatowy plaszczyk, ktory jest bardzo ciekawie uszyty...dol wyglada jakby doszyta do gornej jego czesci ...plisowana spodniczka.

Mam nadzieje, ze sie Wam spodoba moja WIECZORNA ZORZA.



Suknia                           TOPCAPY
Plaszczyk                       RINASCIMENTO
Buty  koralowe              YESSIKA                        
Buty niebieskie              SERGIO ROSSI
Torba                             NN
Szaliczek                        NN
Okulary czerwone          LMS VIENNA LINE
Okulary niebieskie         MARC CAIN
Kolczyki                         NN


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zapraszam do ogladania oraz komentowania mojego postu z WIECZORNA ZORZA.

Wasza E.B.

Chcialabym zastrzec, ze nie zezwalam na kopiowanie i powielanie moich zdjec i tekstow bez mojej zgody.








 







 Zdjecia zorzy wieczornej podczas spaceru...



Zdjecia z mojego tarasu...
























































 Tu juz z innymi bucikami..




























Teraz chcialabym Wam zaprezentowac plaszczyk, ktory jest bardzo ciekawie uszyty...dol wyglada jakby doszyta byla do niego plisowana spodniczka...











Z ktorymi bucikami Wam sie lepiej podoba...z koralowymi, czy niebieskimi??







Dziekuje bardzo za odwiedziny i do nastepnego postu...






piątek, 7 listopada 2014

JESIENNA ZIELEN





Witam Was bardzo serdecznie i zapraszam na kolejny post.

Dzis bedzie calkiem spokojnie,  post bardzo krotki i niezbyt duzo zdjec. Mimo, ze  na ostatnim poscie widac bylo juz jesien, to mam jeszcze sporo zdjec robionych nieco wczesniej, kiedy bylo duzo, duzo cieplej. 
Dzis bedzie zestaw, ktory nosze latem w chlodne dni, ale takze jesienia, kiedy jest dosc cieplo.  Zielona,  z mieciutkiej i bardzo delikatej skorki skorzana kurteczke znacie juz, bo przedstwialam Wam ja juz w  majowym poscie: KONWALIOWE MARZENIE, a tunike uszylam w tamtym roku z materialu, ktory kupilam na specjalnych holenderskich targach, ktore odbywaja sie u nas 2 razy do roku: wiosna i jesiena. Mozna wtedy kupic naprawde sliczne materialy, m.in. kupilam tam tez material na sukienke, ktora prezentowalam w poscie: SNIADANIE NA TRAWIE i jeszcze wiele innych, z ktorych poszylam sobie rozne rzeczy, a inne czekaja dopiero na uszycie. 

JESIENNA ZIELEN, to barwa, ktora nie zanika calkowicie z jesiennej palety, bo sa drzewa i krzewy, ktore przeciez caly czas sa zielone... uwielbiam te odcien zieleni i chetnie nosze ja tez jesienia. Mam nadzieje , ze sie Wam spodoba.


Kurtka                     DIVINA
Tunika                     EB ( moj projekt i wykonanie)
Spodnie                   FREESAOUL

Torba                      GOLDPFEIL
Buty                         DANIEL HECHTER
Okulary  zielone      SONJA RYKIEL
Okulary czerwone    LCM VIENNA Line
Bizuteria                  KRUK


Zdjecia robione byly jeszcze przed zalozeniem bloga, w pazdzierniku 2013, bylo rowniez cieplutko jak w tym roku o tej samej porze.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,  zycze Wam milego i udanego slonecznego weekendu oraz zapraszam do ogladania i komentowania.

Wasza E.B.

Chcialabym zastrzec, ze nie zezwalam na kopiowanie i powielanie moich zdjec i tekstow bez mojej zgody.










Bylo bardzo goraco, co widac po butach...









Bylo chwialami tak goraco, ze musialam zdjac kurtke...






Z powodzeniem mozna byloby sie jeszcze opalac...




Czesto w torbie nosze  2 pary okularow i jak mnej swieci slonce...zakladam z jasniejszymi szklami...







Dziekuje bardzo za odwiedziny i do nastepnego postu...