piątek, 20 maja 2016

PRZYJEMNY PRZERYWNIK



PRZYJEMNY PRZERYWNIK

Na pewno interesuje Was w jakim ubiorze podrozuje? Otoz przede wszystkim w wygodnym i cieplym, bo 1 maja, kiedy wyruszalam w podroz, bylo jeszcze dosc zimno jak na te pore roku. Zalozylam wiec cieplutka, lecz leciutka jak piorko  kurteczke, ktora juz pokazywalam tutaj Link:  a takzei tutaj Link:, ciepla spodniczke oraz wielka torbe, ktora pomiescilaby wszystko, co potrzebuje w podrozy. Prosto, nieskomplikowanie, cieplo i bardzo, bardzo wygodnie, no moze poza butami, ktore zreszta zawsze mozna w aucie zdjac i zamienic na baletki, ale za to jak sie wychodzi  z auta, efekt botkow na wyzszym obcasie zawsze jest trafniejszy i nieporownywalny, niz na plaskim, przynajmniej dla mnie. Poza tym motywuje nas do wyprostowania sylwetki, a tym samym do rozprostowania kosci zasztywnialych podczas dluzszej jazdy samochodem. Krotka przerwa na zdjecia byla takim wlasnie przyjemnym przerywnikim podczas mojej podrozy i mysle, ze sie przydala nie tylko mnie, ale takze moze przydac sie i Wam, aby moc poogladac choc troche moje zdjecia podczas tego weekendu i zrobic sobie taki maly przerywnik i oderwac sie choc na krotka chwilke od codziennosci.

Zapraszam zatem na nowy post i mam nadzieje, ze moj podrozniczy ubior spodoba Wam sie tak samo jak moje inne ubiory i byc moze Was zainspiruje.


Pozdrawiam Was serdecznie i zycze Wam udanego, slonecznego i rodzinego weekendu.

Wasza E.B.


Chcialabym zastrzec, ze nie zezwalam na kopiowanie i powielanie moich zdjec i tekstow bez mojej zgody.



 







































Koniec przyjemnego przerywnika i dalej w droge....a teraz do pracy...

Dziekuje bardzo za odwiedziny i do nastepnego postu...


czwartek, 19 maja 2016

ZAPOWIEDZ NOWEGO POSTA



Witam Was serdecznie. Jestem juz z powrotem. Wiem, wiem, MOI KOCHANI, ze zagladacie tu bardzo czesto do mnie i oczekujecie na nowy post. To bardzo mnie cieszy i motywuje. Obiecuje Wam zatem, ze juz niebawem on sie ukaze. Dajcie mi tylko chwilke odpoczac, tymczasem jako zapowiedz dodaje nowe zdjecie, ze nowy post juz wkrotce naprawde sie ukaze. Nie zapomnialam o Was i tez czesto o Was mysle...

Do zobaczenia juz niebawem.

Wasza E.B.



Chcialabym zastrzec, ze nie zezwalam na kopiowanie i powielanie moich zdjec i tekstow bez mojej zgody.

piątek, 29 kwietnia 2016

APASZKOWE CIEPLO





APASZKOWE CIEPLO

Dzisiejszy zestaw, to prawie ten sam, co w ostatnim poscie, z tym, ze rozowa spodnice zamienilam na dzinsowe spodnie, tworzac w ten sposob bardzo wygodny i praktyczny zestaw. Zawsze jak sie gdzies spieszymy, a wowczas spieszylam sie, bo musialam dokupic kamienie do ogrodka, ktorych zabraklo, (bo pare minut wczesniej pracowalam w ogrodzie), siegamy po nieodzowne  i szalenie praktyczne dzinsy.  Tak bylo i w tym przypadku. Wczesniej bylam w eleganckiem zestawie ze spodnica, tym razem w prostych klasycznych dzinsach.

APASZKA to moj ulubiony element garderoby, ktorego nie moglo tu zabraknac. Oprocz walorow dekoracyjnych, swietnie sprawdzila sie jako cieply szalik, bo jedwab jak wiadoma potrafi bardzo ogrzewac, a  ze u mnie nadal panuje straszny ziab, okazala sie wiec strzalem w 10 ! Omotalam ja kilka razy szybko wokol szyi, bardzo szczelnie, bo podkoszulek mial spory dekolt. Prawde powiedziawszy bez niej, przy tej u mnie panujacej obecnie okropnej zimnej aurze,  nie moglabym bez ew. przeziebienia, jechac po brakujace kamienie do ogrodka, wsiasc szybko do  auta i po drodze jeszcze przy takim ziabie jaki u mnie panuje, szybko zrobic zdjecia tym pieknym, kwitnacym drzewom i  ich cudownym kwiatom. Bez niej na pewno bylbym juz chora! Apaszka ochronila wiec  cudownie moje gardlo,  a takze przypadkowe zjecia.

Wybaczcie taki szybki post, ale takie okazje, takie widoki kwitnacyh drzew, to ulotna chwila, ktora nalezaloby zatrzymac, co uczynilam, majac nadzieje, ze uciesza nie tylko moje, ale takze Wasze oczy. Po prostu nie bylybym soba nie zrobiwszy zdjec, tym pieknym kwitnacym  drzewkom. Taka juz jestem i wdzieczna jestem Bogu, ze akurat w aucie byl aparat!! No i maz!!  Bez nich nie byloby tego postu, na ktory Was serdecznie zapraszam. Innym razem pokaze rowniez piekne miejsce.

Nieprzygotowana, nie  pastelach, jak zwykle, przy pastelowych barwach kwiatow, ale czern sweterka i tak idealnie wkomponowala sie w prawie czarne konary drzew, czyli ROZ i CZERN to polaczenie jak najbardziej naturalne i efektowne, o czym mogliscie sie rowniez przekonac w poscie: WSZYSTKO NA SPRZEDAZ ?


    Link:  WSZYSTKO NA SPRZEDAZ ?                      Link:  APASZKOWE CIEPLO
 

      


Pozdrawiam Was serdecznie i zycze Wam duzo slonecznych dni.


Wasza E,B.



Chcialabym zastrzec, ze nie zezwalam na kopiowanie i powielanie moich zdjec i tekstow bez mojej zgody.










...zabraklo kamieni i to byl powod, dla ktorego szybko musialm jechac...do sklepu...



































































 ...przy okazji wypadu po kamienie, powstala dekoracja...



 ...kamienie dokupione, zdjecia nieoczekiwanie zrobione i przy okazji powstal dodatkowo nowy post...


...a takze Google+  szybko zrobil maly filmik z moich zdjec...chyba na moje urodziny??
Zapraszam do ogladania go na Google+

Zdjęcie



Ktora wersja Wam sie lepiej podoba?

1) ze spodniczka                                                      2) z dzinsami



Dziekuje bardzo za odwiedziny i do nastepnego postu....