czwartek, 10 listopada 2016

RODZINNE SKARBY


RODZINNE SKARBY


Nie spelnil sie AMERICAN DREAM! A przeciez w Ameryce, te sny sie spelniaja!! Jednak ten amerykanski sen tym razem sie nie spelnil! Hillary Clinton nie zostala prezydentem Stanow Zjednoczonych. Nie ukrywam, ze mialam lzy w oczach, kiedy ogladalam te wybory. Bardzo, bardzo mi smutno, ze to nie KOBIETA  zostala wybrana tym razem na prezydenta, a bylo juz tak blisko!
Wlasciwie to wygrala, ale przez ten dziwny, jedyny w swoim rodzaju system wyborow, przegrala!

Widocznie to nie ten CZAS i nie ta KOBIETA !! Wykonala jednak kawal dobrej roboty, torujac droge nastepnej KOBIECIE. Wielkie jej DZIEKI za to i wielka dla niej CHWALA!! Nie teraz, to na pewno, kiedys to nastapi i wreszcie KOBIETA zostanie prezydentem Stanow Zjednoczonych!

A swoja droga nie jest latwo byc prezydenten, oj NIE!!  To "ciezki kawalek chleba", co zerszta sam Donald Tramp juz  o tym powiedzial i nieraz przyjdzie mu jeszcze sie o tym przekonac!

Dlatego Hillary przegrywajac, sama nawet nie wie, co zyskala! A zyskala bardzo wiele: Wolnosc, Spokoj i cenny CZAS dla rodziny!!

Dla mnie ten CZAS,  to najcenniejszy SKARB!! Dlatego nie dziwcie sie, ze po 2,5 roku prowadzenia bloga, musialam zrobic sobie troche przerwy i swoj CZAS poswiecic tez mojej rodzinie, nie tylko pasji i prowadzeniu bloga. Bo RODZINA jest dla mnie najwazniejsza!!

Dlatego zycze wszystkim kobietom, aby swoje szczescie czerpaly, wlasnie z tego. Z poswieconego czasu wlasnej rodzinie, bo zadna praca, zadna pasja, nie przyniescie kobiecie tyle szczescia, co wlasna rodzina!! Nie ma dla niej wiekszego szczescia, niz szczescie wlasnej rodziny! Ale zeby to tak naprawde moglo sie w pelni spelniac, potrzebny jest  nam wszystkim tak bardzo upragniony SPOKOJ  I  POKOJ na naszej planecie!!

Dlatego modlmy sie o niego wszyscy, bo bez BOSKIEJ  POMOCY, w dzisiejszych czasach jest to naprawde bardzo, bardzo watpliwe !!


Teraz wracam do zapowiadanego wczesniej postu, relacji z wesela mojej kochanej najmlodszej siostrzenicy, Natalki, ktore odbylo sie w Polsce i na ktore zostalismy zaproszeni w lipcu.
Corka z mezem i synkami wyjechali do Polski tydzien wczesniej, my z pakunkami, jak zwykle, z meblami, ktore czesciowo, powoli przewozimy do Polski, dotarlismy doslownie 1 dzien przed weselem. Nie moglisy na dluzej, bo dluzszy wyjazd zaplanowalismy na wrzesien. Jednak ten krociutki pobyt w Polsc i mozliwosc spotkania sie z rodzina, jest dla nas bardzo, ale to bardzo cenny i kazda chwile spedzona z rodzina bardzo sobie cenimy. A wesele nie zdarza sie czesto, wiec takie rodzinne spotkanie tym bardziej jest dla nas bardzo, bardzo wazne i cenne!

Kazda wolna chwila, godzina,  minuta,  czy tez mala chwilka spedzona z wnukami, corka, zieciem, moja mama, bratem, siostra, z jej 3 corkami, z ktorych 2 mieszkaja w Mediolanie, to spotkanie wszystkich czlonkow w jednym czasie, sa bardzo dla mnie bardzo, bardzo wazne i cenne! To naprawde szczesliwe dla mnie chwile.

Zapraszam zatem na ogladanie zdjec z rodzinego spotkania, ktore dla mnie zawsze sa WIELKIMI

                     RODZINNYMI   SKARBAMI

                                    ktore nie sposob wykrasc, ani usunac z pamieci!!


Zdjecia, jak pisalam wczesniej powstaly bardzo spontanicznie, a takie sa zawsze najcenniejsze, i nie wazne, ze dziadek robil je, nie zwazajac, na to, co jest w tle....


Sukienka          NN
Buty                 GIVENCHY ( kokarde sama dopielam )
Torebka            NN



Pozdrawiam Was serdecznie i zycze milego i slonecznego weekendu.

Wasza E.B.

Chcialabym zastrzec, ze nie zezwalam na kopiowanie i powielanie moich zdjec i tekstow bez mojej zgody. 





... wczesniej bylo tak... dziadek jeszcze w pantoflach zaczal robic zdjecia, nie zwarzajac, ze w tle leza przywiezione i jeszcze nie rozpakowane meble i rozne rzeczy...

...zjec tez probuje czegos szukac w tablecie...


                                              ...dzieci zaczynaja sie wyglupiac i pozowac...




..ja tez chwycilam aparat i zrobilam zdjecie dziadkowi na pamiatke...i dopiero w Niemczech  przy ogladaniu zauwazylam, ze dziadek jest w pantoflach...


...zjeciowi tez zrobilam zdjecie, kiedy byl zajety, bo wlasnie sprawdzal, jak zrobil zdjecie corce i jej fryzury...   

...na pamiatke ...

                    

                                             
...no nareszcie wszyscy gotowi....tylko Merlinek smutny, bo polal nowa marynarke, ale cale szczescie, ze to tylko woda mineralna... mlodszy Arturek sie cieszy, ze on byl sprawniejszy..
 


                                               ...ostatnie zdjecia zrobil nam ziec...


                                                        ...kiedy maz mial juz buty...




No nareszcie jestesmy na miejscu...  obok mnie stoi moj brat...





                                            Piekna MLODA PARA....Natalka i Krzysiu...



                       ...srednia siostrzenica, Patrycja jako swiadek...


...z przodu od lewej, moja najstarsza siostrzenica i chrzesnica, Sylwia i siostra, Krystyna...












                                                            ...jedziemy na wesele...


...czekajac na Mloda Pare, dziadek zdazyl pobawic sie z dziecmi na hustawkach...


                                                     ...Piekna MLODA PARA...


 


                         
 









           
                                 ...obok mnie siedzi moja mamusia...


                           ... na przeciwko kuzynka ze Szwecji, Lidia z mezem i synowa...


                                                  ...jedzenie bylo przepyszne...




                                                        Tanczy piekna  MLODA PARA ...









W tancu zgubilam kolczyk, jak zwykle...mam tylko jeden...nie wiem, jak oni to robia??...Kiedys byly lepsze!



...zgubilam kolczyk...ale go znalazlam...jednak bez zapinki....pozniej dorobilam ja z korka od wina...Pomysly to ja mam...no, bo trzeba sobie jakos radzic!




                   Zeby zachecic Merlinka, aby zatanczyl z Panna Mloda, ja tez zatanczylam...





...srednia siostrzenica, Patrycja i corka, Weronika ...



....to obie siostrzenice: Patrycja i Sylwia z moja corka...




...najmlodsza siostrzenica, Natalka...



                                                     RODZINNE ZDJECIE
...od lewej: brat Pana Mlodego, Pan Mlody, Krzysiu i jego zona, najmlodsza siostrzenica, Natalka,  srednia, Patrycja i najstarsza, Sylwia, moja corka, brat, ja, moj maz...



...Merlinek w koncu sie odwazyl i tez zatanczyl z Panna Mloda...









                            ... babcia z trzema wnuczkami...czwarta tanczy...



..ze wzgedu na dzieci mielismy byc tylko do 23.00, jednak Merinkowi bardzo podobalo sie POLSKIE WESELE, ze nie chcial go opuscic i mimo, ze byl zmeczony, to  wytrzymal do 2 w nocy...



                                      ... my tez od tancow ledwo zywi i zmeczeni...


                               
                                        ...Arturek tez jeszcze nie chcial spac...bo czekali na torta...

                                                   


                                                    ...a byl wyjatkowo pyszny!!



....a dekoracje, ktore dostalam od PANNY MLODEJ, mojej kochanej najmlodszej siostrzenicy, Natalki.  przywiozlam do Niemiec i dlugo, dlugo jeszcze przypominaly mi o tym pieknym SPOTKANIU   RODZINNYM...






...wytrzymyly prawie miesiac, pozniej pozostaly tylko fioletowe, ozdobne  galazki...


Dziekuje bardzo za odwiedziny i do nastepnego postu....